Na polskim rynku wydawniczym ukazała się najnowsza powieść George’a Saundersa – „Czuwanie” (wydawnictwo Znak), w przekładzie Agi Zano. To pozycja, która z pewnością zainteresuje czytelników ceniących literaturę zaangażowaną, filozoficzną i formalnie niebanalną.
O czym opowiada „Czuwanie”?
Bohaterem jest blisko dziewięćdziesięcioletni K.J. Bonne – potentat naftowy, który właśnie umiera. W ostatnich chwilach życia odwiedza go duch młodej kobiety zmarłej pół wieku wcześniej. Jej misją jest przyniesienie umierającemu ukojenia i przeprowadzenie go na drugą stronę. Szybko jednak pojawiają się inne zjawy, które chcą, by Bonne zmierzył się z konsekwencjami swoich czynów – egoizmu, polityki firmowej i kłamstw, które wpłynęły na losy świata.
Świat w powieści dogorywa: zmiany klimatyczne pozbawiają go wody, wywołują pożary, zanieczyszczone powietrze przyczynia się do wymierania gatunków. Bonne jednak nie przyjmuje oskarżeń. Twierdzi, że świat pragnął postępu, a wszyscy korzystają z dobrodziejstw ropy naftowej. Widzi w sobie bohatera – chłopaka z prowincji, który osiągnął sukces. Kłamstwa i manipulacje? Według niego wszyscy tak robią.
Duch kobiety i jej własne rozterki
Duch kobiety zaczyna wątpić w swoje zadanie. Tęskni za sobą sprzed lat – młodą, szczęśliwą mężatką Jill Blaine, która również w zaświatach nie potrafi odciąć się od przeszłości. Oboje – umierający i zmarła – trwają w zawieszeniu, nie mogąc zamknąć swoich spraw.
Tematyka i styl
„Czuwanie” to opowieść o odpowiedzialności – i o ucieczce od niej. O tym, jak pozycja, majątek i sukces rodzą przekonanie o własnej nietykalności. To także swoisty manifest ekologiczny, pytający o naszą codzienną ignorancję i wpływ decyzji na planetę. Saunders zmusza bohatera do konfrontacji z przeszłością, którą ten widzi inaczej niż zjawy. Bezduszny biznesmen nie zamierza się ukorzyć – nawet gdy ciało odmawia posłuszeństwa, pozostaje apodyktyczny.
Autor stawia też pytania o wolną wolę i przeznaczenie. Skoro na nasze decyzje wpływa pochodzenie, wychowanie, środowisko i zbiegi okoliczności – czy wolna wola jest złudzeniem? Gdzie kończy się nasza odpowiedzialność? Śmierć nieuchronnie zrównuje ludzi – i krezusa, i biedaka – uświadamiając, że minionego nie da się naprawić.
Język i skojarzenia
Saunders nie zawodzi również pod względem stylu. Jego oryginalny, fragmentaryczny język – rwane frazy, niedopowiedzenia, skróty myślowe – wymaga uwagi, ale nie nuży. Autor miesza powagę śmierci z czarnym humorem, ironią i absurdem, obnażając śmieszność naszych ambicji, zwłaszcza tych mierzonych bogactwem.
Ze względu na motyw duchów „Czuwanie” może kojarzyć się z „Opowieścią wigilijną” Dickensa. Bardziej obeznany czytelnik dostrzeże echa dantejskiej wędrówki przez zaświaty. To bardzo udana literacka uczta – i może tylko żal, że trwa tak krótko.
Źródło: post na Facebooku (recenzja czytelnicza)
Źródło: Wszystkie książki mówią
Fot. facebook.com

