Na polskim rynku wydawniczym ukazała się powieść „W domu Pantalone” autorstwa norweskiej pisarki Hilde Rød-Larsen. Przekład na język polski przygotowała Milena Skoczko-Nakielska, a książkę opublikowało wydawnictwo Echa (Czarna Owca). To literatura skandynawska, która zamiast wartkiej akcji stawia na psychologiczny portret dwóch kobiet i ich rodzinnych tajemnic.
Dwie kobiety, dwa różne etapy życia
Bohaterki poznają się przypadkiem na basenie. Cornelia, trzydziestojednoletnia sprzedawczyni w sklepie z walizkami, właśnie rozstała się z mężem Thomasem. Mierzy się z naprzemienną opieką nad córką, rosnącymi kosztami utrzymania mieszkania i poczuciem, że jej świat się rozpada. Sama wychowywała się bez ojca i nie potrafi znaleźć porozumienia z matką.
Eva ma blisko sześćdziesiąt lat, od pół roku jest wdową i pracuje w wydawnictwie konkurencyjnym wobec tego, w którym zatrudniony był jej mąż. Po jego śmierci po raz pierwszy może odetchnąć i spojrzeć z dystansu na małżeństwo, w którym od dawna panowała cisza. Relacja z synem również nie należy do bliskich.
Przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć
Obie kobiety zmuszone są skonfrontować się z sekretami z przeszłości, które podważają ich dotychczasowe wyobrażenie o własnym życiu. Nie robią tego jednak z własnej woli – do konfrontacji popychają je okoliczności zewnętrzne. Cornelia spotyka dawną przyjaciółkę swojej matki, a nazwisko męża Evy wypływa przy okazji literackiego debiutu byłej recepcjonistki z jego wydawnictwa.
Narracja prowadzona jest chronologicznie, fragmentarycznie, obejmując okres od września do marca. Bez fajerwerków i nagłych zwrotów akcji – dramatyzm wyłania się z ciszy, a napięcie z powolnego dojrzewania bohaterek do nowych decyzji.
Literacki protest przeciw podwójnym standardom
Ostatni rozdział, osadzony w kwietniu, przynosi recenzje wydawniczych nowości. Dwie powieści napisane przez kobiety zostają zmarginalizowane, a autorka tytułowej „W domu Pantalone” oskarżona o próbę wypłynięcia na fali #MeToo. Tymczasem ceniony norweski pisarz, którego dotyczy obyczajowy skandal, nie ponosi żadnych konsekwencji – jego książka wychwalana jest pod niebiosa. To czytelny komentarz do nierówności w świecie literackim.
Powieść Rød-Larsen to opowieść o stracie, samotności i smutku, ale też o tym, jak przeszłość kształtuje teraźniejszość. Choć Ameryki nie odkrywa, czyta się ją przyzwoicie – to literatura dla czytelników ceniących psychologiczne portrety i rodzinne sekrety.
Źródło: Wszystkie książki mówią
Fot. facebook.com

