„Codzienność bez jutra” – drugi tom „O objętości czasu” Solvej Balle

„Codzienność bez jutra” – drugi tom „O objętości czasu” Solvej Balle
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Powrót do świata zatrzymanego w czasie

Nakładem Wydawnictwa Poznańskiego ukazał się drugi tom cyklu „O objętości czasu” duńskiej pisarki Solvej Balle, w przekładzie Zuzanny Zywert. To kontynuacja historii Tary Selter, która od roku tkwi w tym samym dniu – 18 listopada.

Bohaterka nie może wyjść z pętli czasu. Wszystko wokół powtarza się bez zmian, ona jednak się zmienia: jest starsza, coraz bardziej samotna i wyobcowana. Zaczyna powoli godzić się z myślą, że z tego zaklętego kręgu nie ma ucieczki.

Tęsknota za porami roku

Tara tęskni za matką, za Thomasem, a przede wszystkim za porami roku, które przecież nie nadchodzą. Postanawia sama je „odnaleźć”, by móc ponownie ich doświadczyć – „zima” na północy, „lato” na południu. Ta podróż tropem zastępczych pór roku okazuje się jednak jedynie oszustwem i nie przynosi ukojenia. Samotność się pogłębia, a więzi ze światem i ludźmi rozluźniają się coraz bardziej.

ASO ENERGY PROReklama

Kolejne dwa lata Tara uczy się „żyć”: czasem między ludźmi, częściej sama. Ma świadomość, że jej obecność w życiu innych wybija ich z rytmu ich własnego 18 listopada, co może nieść różne konsekwencje. Musi też pamiętać, że choć świat wciąż wraca do tego samego dnia, jej obecność pochłania rzeczy z tego dnia – mimo że nadal nie wie, dlaczego jedne znikają, a inne pozostają przy niej.

Filozoficzny wymiar codzienności

Recenzentka zwraca uwagę na emocje Tary i próbę zrozumienia jej potwornego stanu samotności. Zastanawia się, jak bohaterka może przetrwać w tym koszmarze i nie zwariować. Bo przecież nie da się oddać bliskości i poczucia przynależności za brak troski o dzisiejszy dzień, brak konieczności pracy i niewyczerpane źródło dochodów – Tara może codziennie wypłacać pieniądze ze swojego konta, a następnego dnia wracają one na miejsce.

Drugi tom nie odstaje od pierwszego ani fabularnie, ani językowo: Balle zachowuje swój styl, klimat i filozoficzno-egzystencjalny sznyt. Autorka pozostawia czytelnika w kulminacyjnym momencie, gdy sytuacja Tary zdaje się zmierzać w nowym kierunku. Przyjdzie więc znowu czekać z niecierpliwością na kolejny tom.

„Ciągle pochylam się nad emocjami Tary, staram się zrozumieć ten potworny stan samotności, w którym tkwi” – pisze recenzentka.

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Poznańskiego. To literatura duńska, powieść filozoficzna o czasie poza czasem, powtarzalności dni i ludzkiej egzystencji.

Źródło: Wszystkie książki mówią

Fot. facebook.com

ASO ENERGY PROReklama
Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →