„Cesarz radości” Ocean Vuong – recenzja poruszającej powieści o przyjaźni i nadziei

„Cesarz radości” Ocean Vuong – recenzja poruszającej powieści o przyjaźni i nadziei
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Ocean Vuong, autor cenionego debiutu „Byliśmy jednak szczęśliwi”, powraca z nową powieścią „Cesarz radości”, która w polskim przekładzie Adama Pluszki ukazała się nakładem Wydawnictwa W.A.B. To historia, która łączy w sobie ciepło i gorycz, czułość i rozpacz, radość i smutek – opowieść o bólu i stracie, które prowadzą do upadku, ale także o przyjaźni rodzącej się w codziennych trudach.

Fabuła: między rozpaczą a nadzieją

Głównym bohaterem jest 19-letni Hai, jedyny syn swojej matki. Pięć lat wcześniej utonął w rozpaczy, która uczyniła życie nie do zniesienia. Gdy ponownie zawodzi, staje na moście, gotów skoczyć. W ostatniej chwili powstrzymuje go krzyk z domu po drugiej stronie rzeki – to Grazina, starsza Litwinka cierpiąca na demencję, proponuje mu lokum w zamian za opiekę. Hai, który nie ma gdzie się podziać i nie chce złamać serca matce, podejmuje nędznie płatną pracę w fast foodzie, by jakoś przetrwać.

Ludzie, których łączy cierpienie

Tak zaczyna się specyficzny rok, w którym Hai poznaje kuzyna Sonya i czwórkę innych „popaprańców” z pracy. Każdy z nich ma swoją historię upadków, demony i powody, by walczyć z życiem. Mimo rozgoryczenia noszą w sobie nadzieję, marzenia i ogromne serca. Hai, tęskniący za matką, odnajduje w nich poczucie przynależności i wsparcie.

PrimeDriveReklama

Realizm zamiast lukru

To nie jest ckliwa historyjka o odnalezieniu siebie. Vuong pokazuje amerykański bród, rozbity sen, mroczne ludzkie wnętrza i konsekwencje złych decyzji. Są połamane rodziny, samotność, zawód, poranione dusze. Autor odmawia czytelnikowi cukierkowego happy endu – zbyt realistyczna to opowieść. Jednak właśnie w tym realizmie tkwi siła: może to, co nas jednoczy, to cierpienie, ale złączone ciężary ważą mniej.

Uniwersalna opowieść o człowieczeństwie

Powieść porusza tematy wchodzenia w dorosłość, przyjaźni, wyobcowania, tożsamości i potrzeby drugiego człowieka. Pisana pięknym językiem, płynna, momentami zabawna, a momentami surowa i bezkompromisowa. To także szersze spojrzenie na amerykańskie społeczeństwo pierwszej dekady XXI wieku. „Cesarz radości” to lektura, która zostaje w pamięci – zarówno dla fanów poprzedniej książki Vuonga, jak i dla tych, którzy dopiero odkryją tego autora.

Źródło: Wszystkie książki mówią

Fot. facebook.com

ASO ENERGY PROReklama
Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →