Zespół Szkół Zawodowych w Wąbrzeźnie poinformował o śmierci Jana Sarzyńskiego, który przez jedenaście lat – od 1992 do 2003 roku – stał na czele tej placówki. Informację o jego odejściu przekazała społeczność szkolna za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Oddany rzecznik kształcenia zawodowego
Jan Sarzyński zapisał się w pamięci współpracowników jako nauczyciel przedmiotów technicznych, który łączył wiedzę fachową z empatycznym podejściem do uczniów. Był zdecydowanym orędownikiem edukacji zawodowej, a kierowaną przez siebie szkołę traktował jako miejsce, o które należy nieustannie zabiegać. Jak wspominają przedstawiciele placówki, wobec kadry zawsze zachowywał szacunek i troskę.
„Moi nauczyciele” i „moi uczniowie”
Po przejściu na emeryturę nie zerwał więzi ze środowiskiem oświatowym. O zmarłych kolegach z pracy mówił z czułością „moi nauczyciele”, a do młodszych pracowników zwracał się z uśmiechem „moi uczniowie”. Angażował się także w działalność związków zawodowych, reprezentując interesy pracowników oświaty.
Pamięć w lokalnej społeczności
Społeczność Zespołu Szkół w Wąbrzeźnie wyraziła przekonanie, że pamięć o byłym dyrektorze pozostanie żywa zarówno wśród jego wychowanków, jak i mieszkańców miasta, dla których wiele uczynił. W opublikowanym wpisie złożono kondolencje rodzinie, przyjaciołom i wszystkim osobom bliskim zmarłego.
„Wierzymy, że pamięć o Panu Dyrektorze zawsze będzie trwała w rzeszy jego wychowanków i w lokalnej społeczności, dla której tak dużo zrobił” – napisała społeczność Zespołu Szkół w Wąbrzeźnie.
Jan Sarzyński pozostanie w pamięci jako postać, która przez ponad dekadę kształtowała kierunek rozwoju jednej z ważniejszych szkół zawodowych w regionie.
Źródło: Zespół Szkół w Wąbrzeźnie
Fot. facebook.com

