Grupa dwudziestu rolników z okolic Wąbrzeźna domaga się wypłaty za bydło, które dostarczyli do punktu skupu Agro-Mela w Trzcianie. Hodowcy nie otrzymali należnych pieniędzy, a próby kontaktu z właścicielem firmy nie przynoszą efektu.
Problem dotyczy wielu gospodarstw
Jak wynika z informacji przekazanych przez lokalne media, poszkodowanych jest około dwudziestu producentów rolnych. Wszyscy oni oddali zwierzęta do skupu, licząc na szybką zapłatę. Zamiast tego spotkali się z ciszą ze strony właściciela Agro-Meli.
Rolnicy podkreślają, że brak pieniędzy to dla nich poważny problem, zwłaszcza w okresie, gdy trzeba opłacić pasze, paliwo i bieżące zobowiązania. Dla wielu gospodarstw hodowla bydła stanowi główne źródło utrzymania.
Skup bez kontaktu
Według relacji poszkodowanych, kontakt z właścicielem skupu jest utrudniony lub wręcz niemożliwy. Nie wiadomo, czy firma ma zamiar uregulować zaległości, ani jaka jest przyczyna braku płatności.
Sprawa dotyczy miejscowości Trzciano w gminie Wąbrzeźno. To teren rolniczy, gdzie hodowla bydła odgrywa istotną rolę w lokalnej gospodarce.
Co mogą zrobić rolnicy?
W podobnych sytuacjach producenci rolni mają kilka możliwości. Mogą zgłosić sprawę do sądu, skierować ją do rzecznika praw konsumenta lub poinformować o problemie organizacje branżowe. Często jednak kluczowe okazuje się szybkie działanie i udokumentowanie transakcji.
Na razie nie wiadomo, czy rolnicy z Trzciana zdecydowali się na kroki prawne. Sprawa pozostaje otwarta, a hodowcy wciąż czekają na pieniądze.
Źródło: Moje Miasto Wąbrzeźno
Fot. facebook.com

